RSS
sobota, 13 marca 2010

Jak żyć taniej. 1001 porad na czas kryzysu i nie tylkoWydawnictwo Zysk i S-ka przesłało mi do opisania nową książkę - "Jak żyć taniej. 1001 porad na czas kryzysu i nie tylko".

Opiszę ją, gdy tylko skończę czytać. Tymczasem zamieszczam opis wydawcy. Książkę można kupić pod adresem http://www.sklep.zysk.com.pl/jak-zyc-taniej-1001-porad-na-czas-kryzysu-i-nie-tylko.html (Cena z dnia 2010-03-13: 26,50 zł).

"Oszczędzanie wymaga świadomego podejmowania ciągłych wyborów w dziedzinie podziału dochodu między teraźniejszością a przyszłością".
Zofia Barbara Liberda, prof. Wydziału Nauk Ekonomicznych UW

"Strzeżcie się drobnych wydatków, mała dziurka bywa często przyczyną zatonięcia wielkiego statku".
Benjamin Franklin

"Oszczędność to wielki dochód".
Cyceron

Kto nie chciałby zaoszczędzić? Ciągłe podwyżki cen spędzają nam sen z oczu, czujemy się przytłoczeni kosztami, które musimy ponieść, aby utrzymać siebie i rodzinę.

Na każdym kroku wystawieni jesteśmy na pokusy wydawania ciężko zarobionych pieniędzy. Trudno się temu oprzeć.
Autor niniejszego poradnika przedstawia sposoby oszczędzania umożliwiające utrzymanie naszego życia na dotychczasowym poziomie. Pokazuje, jak omijać zastawiane przez rynek liczne pułapki, proponuje korzystne rozwiązania dylematów związanych z wydatkami, daje rozsądne rady.
Weźmy sobie do serca słowa Seneki "Za późno na oszczędzanie, kiedy widać dno" i zacznijmy już dziś od... przeczytania tej książki!

Jak i ile oszczędzasz miesięcznie?
Zachęcam do dyskusji!!
piątek, 19 lutego 2010

oszczędności, jak inwestować, gdzie inwestować, jak zainwestować, finanse osobiste, oszczędzanie, gdzie ulokować pieniądzeDo dzisiaj myśleliśmy, że oszczędzanie (dbanie o finanse osobiste) jest równoznaczne z rezygnacją z takich przyjemności, jak: kino, teatr, wystawy... Byliśmy w błędzie.

W dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej w dodatku Kultura opisane są wydarzenia, na które wstęp jest wolny.

Przykłady:

  1. 21 lutego, Warszawa - Muzeum Sztuki Nowoczesnej w godz. 12:00-20:00 zaprasza na wystawę dotyczącą modernizmu. WSTĘP WOLNY
    Więcej informacji: http://www.artmuseum.pl/
  2. 21 lutego, Warszawa - Bemowskie Centrum Kultury o godz. 9:30 zaprasza na imprezę AeroMusicals, gdzie będzie można zobaczyć modele latające z napędem elektrycznym.
    Więcej informacji: http://www.artbem.pl/
  3. 22 lutego, Warszawa - Dworzec Centralny pokaże "Holy Machine", tzn. maszynę oferującą usługi religijne, której autorką jest Kamila Szejnoch. WSTĘP WOLNY
  4. 24 lutego, Warszawa - Teatr Collegium Nobilium o godz. 19:00 zaprasza na spotkanie ludzi kultury i mediów Evviva L'arte. WSTĘP WOLNY
    Więcej informacji: http://www.at.edu.pl/

Można dbać o finanse osobiste i nie rezygnować z życia kulturalnego.

Napisz, jeśli znasz serwis WWW, gdzie można przeczytać o wydarzeniach kulturalnych w Polsce, na które wstęp jest wolny!!

niedziela, 14 lutego 2010

BransoletkChyba nie ma kobiety, która by nie lubiła błyskotek. Bransoletki, kolczyki, naszyjniki, wisiorki... Niestety biżuteria jest droga, w szczególności, gdy jest kupowana w galerii handlowej.

Jeśli masz zdolności plastyczne i cierpliwość, to możesz sama zrobić sobie coś ładnego. W przeciwnym wypadku kupuj w Internecie zamiast w galerii handlowej. Będzie taniej.

Ładną biżuterię można znaleźć na stronie internetowej http://sklepbizuteria24.pl. Znajdziesz tam produkty ze srebra i półszlachetnych kamieni.

Jeśli zechcesz coś kupić, to wpisz oszczedzamy w formularz zamówienia. Dzięki temu otrzymasz 10% rabatu. Promocja obowiązuje do końca lutego br.

Biżuteria wygląda tak samo ładnie na zdjęciach i w rzeczywistości. Jest bardzo trwała, porządnie wykonana. Sami tam kupujemy, dlatego wiemy. Polecamy.

wtorek, 02 lutego 2010

Test konsumencki: Papier toaletowyDo napisania tej notki zmotywował nas jeden z Czytelników, który niestety się nie podpisał, ani nie zostawił danych kontaktowych.

Osoba, o której mowa, pod notką Papier toaletowy +26 zł/m-c zostawiła komentarz:

„Gość: , 101-dzi-3.acn.waw.pl
2010/01/27 15:45:24
Autor bloga jest widze specem w teoretyzowaniu. Używaj przez 1 miesiąc najtańszego papieru, a przez 2 najdroższego (op. 4 szt.Reginy, albo Velvetu). Porównaj, którego poszło więcej i wtedy mów o ewentualnych oszczędnościach)”


Ponieważ sami zaczęliśmy się zastanawiać, czy na pewno mamy rację, to postanowiliśmy przeprowadzić test konsumencki.

W dniu dzisiejszym kupiliśmy 2 papiery toaletowe, tzn.:

  1. Papier toaletowy Tesco, którego używamy – szary, jednowarstwowy, bez zapachu.
  2. Papier toaletowy Velvet – biały, dwuwarstwowy, bez zapachu.

Następnie porównaliśmy je ze sobą, a wyniki zamieściliśmy poniżej.

Marka

Tesco

Velvet

Cena brutto za opakowanie

1,55 zł

4,29 zł

Ilość rolek w opakowaniu

8 szt.

4 szt.

Długość 1 rolki

1 550 cm

1 980 cm

Cena brutto 1 rolki

ok. 0,19 zł

1,55 zł / 8 szt. = 0,19 zł

ok. 1,10 zł

4,29 zł / 4 szt. = 1,10 zł

Cena brutto 1 cm

0,000125 zł

8 szt. * 1 550 cm = 12 400 cm

1,55 zł / 12 400 cm = 0,000125 zł

0,000542 zł

4 szt. * 1 980 cm = 7 920 cm

4,29 zł / 7 920 cm = 0,000542 zł

Cena brutto za 1 980 cm –bezpośrednie porównanie Tesco i Velvet

0,25 zł

0,000125 zł * 1 980 cm = 0,25 zł

1,07 zł

0,000542 zł * 1 980 cm = 1,07 zł

OCENA KOŃCOWA W PKT.

3

0

Uwagi:

  1. Chcieliśmy obalić mit, że tańszy papier toaletowy starcza na krócej i w ostatecznym rozrachunku kosztuje tyle samo lub więcej co na przykład Velvet i Regina.
  2. Uznaliśmy, że najbardziej obiektywną metodą porównania będzie koszt 1 cm. W ten sposób chcieliśmy uciąć dyskusje,  takie jak: „Tańszy papier się drze i muszę go używać więcej”.
  3. Naszym celem NIE było wypowiadanie się na temat jakości.
  4. Nie mamy nic przeciwko papierom toaletowym Regina i Velvet.
  5. Osobiście używamy tańszego papieru toaletowego, żeby oszczędzić. Według nas szkoda inwestować w coś, co kończy w ściekach, gdzie nie ma znaczenia kolor, liczba warstw i zapach. Jednak ty możesz zrobić, co zechcesz!

Znalazłeś błąd w wyliczeniach? Napisz nam o tym!

wtorek, 26 stycznia 2010

Papier toaletowy +26 zł/m-cGazeta Wyborcza, w tekście z dnia 2009-01-20, nazwała ją "królową PRL". Mowa jest o rolce papieru toaletowego, która zastąpiła Polakom w WC przeczytane gazety.

My nie pamiętamy PRL, ale z opowieści rodziców i dziadków wiemy, że papier toaletowy był nie do zdobycia. Dzisiaj w sklepach można znaleźć co najmniej kilka rodzajów papieru toaletowego -  jednowarstwowy i wielowarstwowy, szorstki i miękki, bez zapachu i zapachowy...

Dla niektórych jest to nie do pomyślenia, ale na papierze toaletowym również można zaoszczędzić. Papier toaletowy może kosztować 1,5 lub 8 zł za 1 paczkę (8 szt.). Przy założeniu, że 4-osobowa rodzina w ciągu miesiąca zużywa 4 paczki (32 szt.) papieru toaletowego, to można zaoszczędzić 26 zł/m-c (312 zł/rok).

Czy w razie potrzeby byłbyś gotów na taką oszczędność?

czwartek, 21 stycznia 2010

Pranie w domu +80 zł/m-cFirma, dla której pracuję wymaga, aby mężczyźni ubierali na co dzień garnitur lub spodnie z koszulą i krawatem. Jedynie w piątki można przyjść do pracy w stroju mniej oficjalnym, tzn. bez krawata.

Jeszcze niedawno spodnie, po całym tygodniu pracy, oddawałem do pralni. Następnego dnia odbierałem je czyste i wyprasowane. Natomiast wszystkie koszule prała i prasowała mi narzeczona.

Doszedłem do wniosku, że skoro pranie i prasowanie spodni kosztuje mnie 20 zł za sztukę, to wolę to robić samodzielnie. W ten sposób oszczędzę 80 zł miesięcznie!!

Plusy

  1. Oszczędność - 80 zł/m-c!!
  2. Spodnie od garnituru po praniu w domu pachną, co nie zdarza się w przypadku prania w pralni chemicznej.
  3. Nie jestem od nikogo uzależniony. Pranie mogę zrobić nawet w środku nocy.

Minusy

  1. Muszę samemu prasować, co nie jest banalne!! W ten sposób jedne spodnie zniszczyłem, bo nie wiedziałem, że nie wolno prasować bezpośrednio żelazkiem.

Jak szybko i dobrze uprasować spodnie od garnituru?

Jak pozbyć się połysku na spodniach po prasowaniu bezpośrednio żelazkiem?

środa, 20 stycznia 2010

Tniemy wydatki na prasę +100 zł/m-cWłaśnie skończyłem przeglądać kolejną partię gazet i czasopism, które kiedyś kupiłem i do dzisiaj nie przeczytałem.

Gdybym od dzisiaj nie kupował żadnych pism, to i tak miałbym co czytać przez kilka miesięcy.

Wśród dzisiaj przejrzanych i odłożonych do oddania na makulaturę pism znalazły się takie tytuły, jak:

  1. Forbes - 9.90 zł
  2. Angora - 3.50 zł
  3. Przekrój - 5.50 zł
  4. Gazeta Wyborcza z płytą - 7.99 zł

Razem: 26,89 zł.

Czy na pewno musiałem te wszystkie pisma kupić? Ile miałbym dzisiaj pieniędzy, gdybym odkładał zamiast wydawać?

Podliczyłem z narzeczoną, że co miesiąc wydajemy na gazety i czasopisma 100 zł. Sprawę komplikuje fakt, że wujek jest kioskarzem. Kiedyś byśmy się nad tym nie zastanawiali, ale teraz musimy oszczędzać.

Dlatego postanowiliśmy, że od lutego br. naszym źródłem informacji o wydarzeniach w Polsce i na świecie będzie Internet. Jest wiele dobrych i darmowych serwisów, np. www.tvn24.pl, www.onet.pl, www.wyborcza.pl. Natomiast zaoszczędzone 100 zł będziemy przelewać na konto bankowe.

Skąd ty czerpiesz informacje - gazety, telewizja, radio, Internet?

Co robisz z przeczytaną prasą? Czy opłaca się zbierać makulaturę? A może są osoby lub firmy, które skupują stare pisma do dalszej odsprzedaży?

wtorek, 19 stycznia 2010

Oszczędzamy na TV +67,10 zł/m-cJeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się nad swoim budżetem domowym, to wiesz, że większość pieniędzy wydaje się na opłaty stałe.

Ponieważ w naszym przypadku tak jest, to postanowiliśmy je zmniejszyć, a zaoszczędzone pieniądze odkładać.

Na pierwszy ogien poszła telewizja kablowa. Jeszcze kilka miesięcy temu nie wyobrażaliśmy sobie życia bez 52 kanałów. Pomimo, że oglądaliśmy tylko TVP 1, TVP 2, TVN, Polsat i Discovery, to płaciliśmy za wszystkie programy. Telewizja kablowa kosztowała nas 67,10 zł/m-c, czyli około 13,50 zł/kanał!! Decyzja o wypowiedzeniu umowy zapadła szybko. W zamian kupiliśmy antenę siatkową, kable, końcówki kabli i kij do zamocowania anteny na balkonie. Za całość zapłaciliśmy 100 zł. Dzięki temu oglądamy telewizję za darmo. Płacimy tylko abonament radiowo-telewizyjny. Czasami brakuje Discovery, ale na razie wytrzymuję.

W ten sposób można zaoszczędzić 67,10 zł/m-c.

niedziela, 17 stycznia 2010

PoczątekJest nas dwoje - Agnieszka i Kamil. Razem mamy 54 lata. Mieszkamy w Warszawie.

Kiedy oboje pracowaliśmy, kupowaliśmy bez rozwagi i nie oszczędzaliśmy. Wszystko się zmieniło w lipcu 2009 r., gdy jedno z nas straciło pracę. Z dnia na dzień musieliśmy zacząć przyglądać się każdej wydawanej złotówce.

Nie jest nam łatwo utrzymać się z jednej pensji - opłaty stałe, jedzenie dla nas i psa, leki, ubrania...

Moglibyśmy pożyczyć pieniądze od rodziny lub z banku, jak nasi znajomi. Jednak nie chcemy tego robić, żeby spać spokojnie. Czy będziemy mieli, żeby oddać?

Wspólnie postanowiliśmy, że będziemy żyć z jednej pensji. Mamy ambitny plan, żeby jeszcze odkładać.

Będziemy tutaj zapisywać nasze sukcesy i porażki. Mamy nadzieję wiele się nauczyć. Chętnie podzielimy się doświadczeniem z innymi.

Wierzymy, że kiedy skończy się kryzys będziemy mieli pierwsze sukcesy w oszczędzaniu.